Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zakupy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zakupy. Pokaż wszystkie posty

sobota, 29 czerwca 2013

Nowości niekosmetyczne

Zgodnie z zapowiedzią dziś chciałabym pokazać Wam kilka nowości, ale tych niekosmetycznych :) Zapraszam do oglądania!


Na początek lokówka
Kiedy zobaczyłam ją w ofercie Biedronki wiedziałam, że będzie moja :) Już od dawna planowałam zakup lokówki, ale szkoda było mi wydać dużo pieniędzy, bo znając mnie to nie będę jej często używać, albo w ogóle nie będę potrafiła się nią obsługiwać :P Zapłaciłam 19,99 zł.


Dalej już tylko ubrania.

Spódniczka ze Stradivariusa - 49 z 69 zł :)

Spódniczka z Reserved. Zapłaciłam za nią 29 zł, wcześniej kosztowała chyba 59. Przymierzałam ją przed wyprzedażami, ale wtedy szkoda mi było wydać na nią tyle pieniędzy i nie byłam do niej przekonana. Nie wiem czy to widać, ale ma ponaszywane maleńkie srebrne kropeczki :)

Moja ulubiona nowość :) Sukienka od narzeczonego. Jest ze Stradivariusa, kosztowała 99 ze 129 zł.

Koszulka ze Stradivariusa 19 z 39 zł

Ceny na wyprzedażach kuszą, więc myślę, że niedługo przybędzie mi jeszcze trochę rzeczy, bo nie będę w stanie się powstrzymać :)
A jak u Was z nowościami?

Pozdrawiam, macchiato :)

środa, 24 kwietnia 2013

Paczki, paczuszki :)

W zeszłym tygodniu zamówiłam kilka produktów z Yves Rocher i z Avonu. Dostałam już moje skromne paczuszki i chciałabym pokazać Wam co się w nich znajdowało :)



Yves Rocher


Od lewej:
  • Mleczko do demakijażu. Myślałam, że cała ta seria rumiankowa (Pure calmille) została wycofana, więc kiedy zobaczyłam, że są dostępne na stronie internetowej to od razu zdecydowałam się na dwie sztuki. To mleczko to mój zdecydowany ulubieniec :)
  • Tonik z tej samej serii, co mleczko. Mam go pierwszy raz, więc póki co, oprócz tego, że pachnie pięknie, to nie mogę nic więcej na jego temat powiedzie.
  •  Balsamy ochronne do ust. To moi zdecydowani ulubieńcy i nie kupuję już żadnych innych, tylko te. Świetnie nawilżają, chronią przed przesuszeniem, w zimę przed mrozem, pięknie pachną. Ta ostatnia jest malinowa i delikatnie barwi usta :).


Avon


  • Nietłusty żel na noc i Nietłusty krem matujący na dzień. Skusiłam się na nie przede wszystkim dlatego, że kosztowały w promocji razem tylko 20 zł. Poza tym kilka lat temu używałam tego zestawu i byłam z niego zadowolona. Pamiętam, że wtedy kremy zamknięte były w jednym opakowaniu podzielonym na pół :) Zobaczymy jak sprawdzą się tym razem.
  • Maseczki do twarzy w saszetkach, czyli moje małe uzależnienie. Wybrałam odżywczą i nawilżającą. Żadnej z nich jeszcze nie używałam, ale mam od nich maseczkę głęboko oczyszczającą i błotną w tubkach i bardzo je lubię, więc mam nadzieję, że tym razem będzie tak samo :)



 A więc to całe moje malutkie zakupy. Znacie te kosmetyki? Co o nich sądzicie? :) A może Wy ostatnio kupiłyście coś ciekawego? Chętnie poczytam :)

poniedziałek, 15 kwietnia 2013

Weekendowe zakupy

Miałam jechać do centrum handlowego tylko po to żeby pomóc mamie w wyborze torebki .. no właśnie miałam, bo jak zwykle wyszło inaczej  :) Dodatkowo doszło do mnie moje mikroskopijne zamówienie z Tchibo. Zakupy co prawda nie są duże i raczej podstawowe ale są.

Najpierw niekosmetycznie:


   Od lewej:
1) Koszulka: House, 19,90 zł
2) Koszulka z lekko przedłużanym tyłem: Stradivarius 29,90 zł (klik)
3) Koszula z gumką na dole: New Yorker, 69 zł.

Szczerze mówiąc to rozglądałam się raczej za spódniczkami i sukienkami ale niestety nic mnie nie zachwyciło, więc zostałam tylko przy tym.

Zamówienie z Tchibo:


1) Kapcie baleriny: 25 zł (klik)

Bardzo skromnie, kosmetycznie:


Od lewej:
1) Antyperspirant Dove: 11,19 zł
2) Skoncentrowany rozświetlający krem pod oczy Eveline: ok 12 zł
3) Maseczka głęboko nawilżająca Perfecta: ok 1,5 zł

Przepraszam za przybliżone ceny kosmetyków ale zdążyłam już wyrzucić rachunek. Antyperspirant Dove i maseczka z Perfecty to stali bywalcy w mojej kosmetyczce, natomiast krem z Eveline to dla mnie nowość i jestem bardzo ciekawa jak się sprawdzi. Może któraś z Was już go miała?

Tak właśnie wyglądają moje skromne zdobycze. A Wam udało się coś ostatnio kupić?:)

środa, 10 kwietnia 2013

Biedronkowe zdobycze

Biedronkowa akcja "Wiosenne przebudzenie" trwa już od kilku dni, ale ja wybrałam się tam dopiero wczoraj. W planach miałam spore zakupy, ale ostatecznie sklep opuściłam tylko z trzema kosmetykami.

Oto moje zdobycze :)


Od lewej:
1) Żel micelarny w nowej odsłonie, o którym więcej już wkrótce, ponieważ zdecydowanie skradł moje serce :) - cena : 4,99
2) Peeling do ciała o zapachu mango. Zastanawiałam się czy wziąć mango, czy borówkę i zdecydowanie żałuję wyboru. Nie miałam jeszcze okazji go wypróbować ale już wiem, że nie lubimy się za zapach. Jest tak słodki, że nie mogę go znieść. Mimo wszystko nie skreślam go i zobaczę jak sprawdzi się "w akcji" :) - cena : 7,99.
3) Żel pod prysznic z ekstraktem z owoców egzotycznych. Żel jest bardzo delikatnie peelingujący, nadaje się do codziennego mycia i w przeciwieństwie do poprzednika pachnie obłędnie :) - cena : 4,99.

Chciałam kupić także biosilkowy jedwab, ale niestety nie było już ani jednej sztuki, płatki do demakijażu, których też nie znalazłam i peeleng enzymatyczny z lirene, ale w ostatniej chwili doszłam do wniosku, że przecież mam już peeling do twarzy i nie potrzebuję dwóch. Zobaczymy, może po niego wrócę, bo trochę mnie jednak kusi :) Enzymatycznego jeszcze nie miałam, więc w razie czego wymówka jest:)

A Wam co udało się kupić? Chętnie poczytam!:)