piątek, 7 czerwca 2013

Yves Rocher, Pure Calmille, Delikatne mleczko kwiatowe do demakijażu + akcja Maliny

Od dłuższego czasu do demakijażu oczu stosuję nie płyny, a mleczka. Moim ulubieńcem od dawna jest Delikatne mleczko kwiatowe z Yves Rocher, o którym chciałabym Wam dzisiaj opowiedzieć.



Według producenta:

  • Demakijaż z rumiankiem bio do każdego rodzaju cery.
  • Delikatne mleczko do demakijażu twarzy, szyi i oczu zawierające aktywny wyciąg z rumianku oraz wodę kwiatową z rumianku rzymskiego o działaniu łagodzącym i nawilżającym.
  • Formuła: Testowana dermatologicznie i oftalmologicznie
  • => zminimalizowane ryzyko alergii
  • => odpowiednia dla skóry wokół oczu

Pojemność: 200 ml
Cena:  18,5 zł



Moja opinia:

  • Estetyczne i poręczne opakowanie
  • Wygodne zamykanie
  • Jedyne wady tej plastikowej buteleczki to fakt, że nie widać ile produktu nam zostało, oraz to, że kiedy mleczko się kończy, nie możemy postawić go zamknięciem do dołu,  bo wieczko jest ukośne
  • Przepiękny, lekko kwiatowy zapach
  • Nie szczypie i nie podrażnia
  • Ma bardzo lekką konsystencję, jest rzadkie
  • Nie jest tłuste
  • Bardzo wydajne
  • Świetnie radzi sobie z demakijażem (nie wiem jednak jak sprawdzałoby się w przypadku kosmetyków wodoodpornych i żelowych eyelinerów)



Na dłoni tusz do rzęs, żel do brwi, eyeliner z Lovely, dwie kredki do oczu :

 

Tak wygląda dłoń po jednym pociągnięciu płatkiem nasączonym mleczkiem:


Podsumowując, polecam ten produkt wszystkim fankom mleczek. Cena nie jest najniższa, ale warto polować na liczne promocje w Yves Rocher, może uda się zdobyć je w niższej cenie :)


+ kolejne paznokcie na akcję Maliny:

Golden Rose, With Protein, nr 324

A jakie są Wasze ulubione produkty do demakijażu?
Pozdrawiam, macchiato :)

wtorek, 4 czerwca 2013

Yves Rocher, Sexy Pulp, Pogrubiający tusz do rzęs + akcja maliny


Dziś chciałabym przedstawić Wam mojego ostatniego ulubieńca jeśli chodzi o tusze do rzęs, a mianowicie Sexy Pulp z Yves Rocher.


Tradycyjnie zacznę od obietnic producenta:

Efekt dla urody:
  • Ekstremalnie pogrubione rzęsy.
  • Uwodzicielskie spojrzenie.

Rezultaty:
  • 86%* kobiet potwierdza, że rzęsy są bardziej pogrubione w stosunku do efektu jaki dawały im dotychczas używane mascary. (*test stosowania przeprowadzony pod kontrolą okulistyczną na 20 osobach w ciągu 3 tygodni).

Pojemność: 9 ml
Cena: 49 zl





Moja opinia:
  • Ładne, poręczne opakowanie
  • Ma przeogromną szczoteczkę, która dla niektórych może być minusem. Mi osobiście bardzo się podoba i dobrze się nią operuje - nawet przy dolnych rzęsach
  • Tusz może nie pogrubia jakoś nadzwyczajnie, ale pięknie rozczesuje i wydłuża rzęsy
  • Już jedna warstwa daje piękny efekt
  • Jest trwały - nie rozmazuje się i nie kruszy
  • Nie podrażnia
  • Zmywa się go bez problemu
  • Nie zawiera składników pochodzenia zwierzęcego i parabenów
  • Dostępny w trzech kolorach - czarny, granatowy, brązowy.

Tutaj możecie zobaczyć jak wielka jest szczoteczka:
 
Podsumowując, zdecydowanie polecam ten produkt. Jestem z niego bardzo zadowolona. Minusem może być jego wysoka cena, ale na pocieszenie dodam, że w Yves Rocher często są promocje, zwłaszcza dla osób, które posiadają ich kartę klienta. (Obecnie na stronie internetowej kosztuje 34.90 zł)


Tak wygląda na moich rzęsach:



+ kolejny lakier na akcję Maliny

Rimmel, 60 Seconds, 825 Sky High

Pozdrawiam, macchiato :)

piątek, 31 maja 2013

Inglot, Korektor rozświetlający (Corrective Illuminator) + akcja Maliny


 Hej kochane! :)

Dziś chciałabym opowiedzieć Wam o jednym z większych bubli w mojej kosmetyczce, a mianowicie o korektorze (podobno) rozświetlającym z Inglota. To był mój pierwszy korektor pod oczy i poleciła mi go przemiła ekspedientka.




Kilka słów od producenta:

Rozświetlający korektor w pędzelku zawierający satynowe, perłowe pigmenty, których zadaniem jest rozświetlenie cieni pod oczami.

Pojemność: 2,5 ml
Cena: 37 zł





Moja opinia:

  • Jedynym plusem tego produktu jest bardzo ładne opakowanie.
  • Choć jest ono estetyczne to ma jednak swoje wady. Guziczek za pomocą którego wydobywamy korektor często odmawia współpracy zacinając się.
  • Jego podstawową wadą jest jednak to, że nie robi zupełnie nic. Nie ma różnicy czy nałożymy go pod oczy czy nie - nie zakrywa cieni, absolutnie nie rozświetla - z tego powodu ciężko określić mi jego trwałość. 
  • Mam wrażenie że nawet podkreśla moje sińce pod oczami.
  • Nie da się go zaaplikować przy pomocy samego pędzelka, trzeba pomagać sobie palcami.
  • Stosowany dłużej wysuszył mi lekko skórę pod oczami
  • Dość długo się wchłania.



 Tutaj może zobaczyć efekt po nałożeniu, a raczej jego brak:


Sińce pod prawym i lewym okiem są jednakowe.

Podsumowując, uważam, że jego zakup to wyrzucenie w błoto 37 zł. Za tą cenę, a nawet taniej, można kupić zdecydowanie lepsze produkty. Bardzo lubię Inglota, ale ten korektor zdecydowanie mnie zawiódł.



Dodaję także kolejne paznokcie na akcję Maliny:

Tym razem w roli głównej Rimmel, Salon Pro w kolorze 317 HIP HOP.

Pozdrawiam serdecznie i życzę wszystkim udanego weekendu, macchciato :)

wtorek, 28 maja 2013

Majowe denko + "Kolorowe lato na paznokciach" - Golden Rose, Rich Color, nr. 06

Ale ten czas leci! Mam wrażenie, że dopiero co pisałam o kwietniowym denku, a tu minął już cały miesiąc. Produktów nie jest szalenie dużo, ale cieszę się, że udało mi się zużyć trochę kolorówki, bo jak wiadomo, to idzie najwolniej :).

Oto moje denko:


1) Dove Original, antyperspirant pielęgnujący w areozolu. 
Dobry produkt, pięknie pachnie, ale na letnie upały wolałabym mieć coś o mocniejszym działaniu.

2) Avon, Nietłusty żel na noc i Nietłusty krem matujący na dzień.
Więcej na temat tych bubli tutaj.

3) Ukochany i niezastąpiony Nawilżający żel do mycia twarzy z BeBeauty
Myślę, że każdemu dobrze znany i nie trzeba wiele o nim pisać. Nie wiem, które to już opakowanie, ale na pewno kupię ponownie :)

4) Yves Rocher,  Pielęgnujący krem 2w1 do rąk i paznokci.
Już nie raz pisałam, że uwielbiam wszystkie kremy do rąk tej firmy. Pięknie pachną, świetnie nawilżają i co ważne, bardzo szybko się wchłaniają, nie pozostawiając lepkiej warstwy. W zapasie mam już kolejny :)

5) Puder sypki z Inglota. 
To było moje drugie opakowanie tego produktu. Jedno starczało mi mniej więcej na rok! Świetny produkt, o którym na pewno napiszę recenzję. Póki co po tak długim czasie używania potrzebuję małej zmiany, dlatego na promocji w Rossmannie kupiłam dwa inne pudry.

6) Lovely, Holographic eyes, nr 01.
Dla mnie najlepszy i najpiękniejszy cień holograficzny. Daje fenomenalny efekt i można wykonać cały makijaż za jego pomocą. Mam chyba ze 3 opakowania w zapasie. Na pewno pojawi się recenzja na jego temat! :)

7) Max Factor, 2000 calorie
Fantastyczny tusz, o którym chyba nie potrafię powiedzieć nic złego. Zużyłam cztery opakowania pod rząd. Polecam każdemu.

8) Wibo, Eyebrow Stylist, Brązowy żel stylizujący do brwi.
Więcej na jego temat tutaj. Kolejne opakowanie już kupione :).


+ moje paznokcie na akcję Maliny:



W roli głównej Golden Rose, Rich Color, nr. 06 :).
 Zdjęcie niestety nie do końca oddało jego urok.

Pozdrawiam, macchiato :)

niedziela, 26 maja 2013

Zakupy z Rossmanna :) + akcja Maliny

Wszyscy chwalą się łupami z promocji Rossmannowej, więc i ja pokażę co udało mi się kupić :) Starałam się nie brać rzeczy, których nie potrzebuję i w większości udało mi się to.

Oto co kupiłam:

1) Pomadka Eliksir z Wibo w kolorze 06 - 5,19 zł
2) Lakier Rimmel, Salon Pro w kolorze 703 Rock n roll - 11,39 zł
3) Korektor Miss Sporty - 6,59
4) Max factor, maskara False Lash Effect - 29,99 zł
5) Lovely, maskara Curling Pump Up - 5,39 zł
6) Krem na dzień i na noc - Soraya B3 Vitamin do cery tłustej i mieszanej - 10,79 zł każdy
7) Maska-serum do stóp + wulkaniczny peeling do stóp z Perfecty  - 2,49 zł
8)Peeling do rąk + maska-serum do rąk z Eveline - 2,49 zł
9) Ziaja, Maseczka nawilżająca - 0,89 zł
10) Maseczki z Perfecty - dwie głęboko nawilżające i jedna odżywcza - każda 1.09 zł
11)Manhattan, Soft Mat Loose Powder - 17,99 zł
12) Rimmel, puder Stay Matte - 14,99 zł.

Troszkę się tego w sumie uzbierało :) Nie mogłam zdecydować się na jeden tusz do rzęs i na jeden puder, więc wzięłam po dwa. Tusze póki co czekają w kolejce, bo aktualnie używam innego. Zaczęłam za to używać pudru z Rimmela i jestem nim zachwycona :)
Takie promocje to ja lubię!:)

Używałyście może któregoś z tych produktów? Co o nich sądzicie?


Zostałam zaproszona przez Majową Malagę do akcji Maliny: "Kolorowe lato na paznokciach ...czyli kobieta zmienną jest"! za co bardzo serdecznie dziękuję :)


Zasady akcji:
1. Umieścić zasady akcji w poście na swoim blogu.
2. Zaproś do akcji co najmniej 5 osób
.
3. Umieść powyższy baner w bocznym pasku z linkiem do inicjatorki akcji MALINY i dopisz się do listy obserwatorów jej bloga.
4. W czasie trwania akcji co najmniej w każdy WTOREK i PIĄTEK opublikuj post z wybranym przez Ciebie lakierem do paznokci prezentując go KONIECZNIE na własnych paznokciach. Jeden kolor na jeden post! Łącznie każda z nas opublikuje co najmniej 8 postów z 8 kolorami lakierów do paznokci. 
Pierwszy KOLOROWY post umieszczamy we wtorek 28. maja, a ostatni w piątek 21. czerwca.
5. W pierwszy dzień lata, czyli dokładnie 22 czerwca wszyscy zamieścimy post podsumowujący akcję dokonując wyboru koloru lakieru, który tego lata będzie królował na naszych paznokciach.

Podsumowanie akcji i NAGRODA:
1. Opublikuj post podsumowujący prezentujący Twój hit na lato wraz z linkiem do posta dokładnie 22 czerwca.
2. Wyślij link do posta podsumowującego do 24 czerwca na mail MALINY.
3.
Spośród dziewczyn, które spełnią WSZYSTKIE ww. zasady uczestnictwa wybiorę te, które otrzymają ode mnie nagrody za udział. Członkinie Malinowego Klubu będą miały większe szanse.


Osoby, które zapraszam do zabawy:

Pozdrawiam, macchiato :)