Pokazywanie postów oznaczonych etykietą 317 Hip Hop. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą 317 Hip Hop. Pokaż wszystkie posty

piątek, 31 maja 2013

Inglot, Korektor rozświetlający (Corrective Illuminator) + akcja Maliny


 Hej kochane! :)

Dziś chciałabym opowiedzieć Wam o jednym z większych bubli w mojej kosmetyczce, a mianowicie o korektorze (podobno) rozświetlającym z Inglota. To był mój pierwszy korektor pod oczy i poleciła mi go przemiła ekspedientka.




Kilka słów od producenta:

Rozświetlający korektor w pędzelku zawierający satynowe, perłowe pigmenty, których zadaniem jest rozświetlenie cieni pod oczami.

Pojemność: 2,5 ml
Cena: 37 zł





Moja opinia:

  • Jedynym plusem tego produktu jest bardzo ładne opakowanie.
  • Choć jest ono estetyczne to ma jednak swoje wady. Guziczek za pomocą którego wydobywamy korektor często odmawia współpracy zacinając się.
  • Jego podstawową wadą jest jednak to, że nie robi zupełnie nic. Nie ma różnicy czy nałożymy go pod oczy czy nie - nie zakrywa cieni, absolutnie nie rozświetla - z tego powodu ciężko określić mi jego trwałość. 
  • Mam wrażenie że nawet podkreśla moje sińce pod oczami.
  • Nie da się go zaaplikować przy pomocy samego pędzelka, trzeba pomagać sobie palcami.
  • Stosowany dłużej wysuszył mi lekko skórę pod oczami
  • Dość długo się wchłania.



 Tutaj może zobaczyć efekt po nałożeniu, a raczej jego brak:


Sińce pod prawym i lewym okiem są jednakowe.

Podsumowując, uważam, że jego zakup to wyrzucenie w błoto 37 zł. Za tą cenę, a nawet taniej, można kupić zdecydowanie lepsze produkty. Bardzo lubię Inglota, ale ten korektor zdecydowanie mnie zawiódł.



Dodaję także kolejne paznokcie na akcję Maliny:

Tym razem w roli głównej Rimmel, Salon Pro w kolorze 317 HIP HOP.

Pozdrawiam serdecznie i życzę wszystkim udanego weekendu, macchciato :)