Kilka słów od producenta:
- Trwały, odporny na ścieranie efekt przez cały dzień!
- Jeżeli oczekujesz wiele od swojego makijażu, podkład Lasting Performance jest dla Ciebie stworzony.
- Dzięki gwarancji działania przedłużonego do ośmiu godzin, Twoja cera jeszcze dłużej zachowa świeży wygląd. Specjalna lekka silikonowa formuła oraz system zapewniający trwałość i ochronę przed ścieraniem sprawią, że będziesz mogła bez przeszkód dotykać twarzy.
- Ponadto – w przeciwieństwie do innych podkładów na bazie tłustej – Lasting Performance nie zatyka porów i nie podrażnia wrażliwej skóry.
Moja opinia:
To do tej pory najlepszy podkład jaki miałam, chociaż ma swoje wady :)
- Przyjemna konsystencja, dobrze się rozprowadza.
- Bardzo szybko się wchłania i stapia ze skórą.
- Ładnie wyrównuje koloryt skóry i całkiem nieźle kryje. Nie tworzy plam.
- Nie ściera się.
- Utrzymuje się na tłustej skórze kilka godzin, ale na pewno nie 8 :).
- Nie zapycha, nie podrażnia i nie wysusza skóry.
- Jest bardzo wydajny.
- Bez przypudrowania skóra szybko zaczyna się świecić.
- Podkreśla suche skórki, więc trzeba na niego uważać.
Pojemność: 35 ml
Cena: wydaje mi się, że w Rossmannie jest to ok 60 zł i stanowczo odradzam kupowania go tam. W innych drogeriach, osiedlowych sklepikach, internecie, allegro można dostać go za 30-40 zł.
Ja używam go z małymi przerwami już od 3 lat i serdecznie go polecam :) Miałyście z nim styczność? Co o nim sądzicie?
A jakie są wasze ulubione podkłady? Chętnie poczytam :)
Pozdrawiam, macchiato :)