Pokazywanie postów oznaczonych etykietą krem. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą krem. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 22 kwietnia 2013

Ziaja - krem nawilżający matujący 25 +

 Dzisiaj przychodzę do Was z recenzją kremu do twarzy z Ziaji.

Najpierw kilka słów od producenta :

Lekki, nawilżający krem - zapewnia efekt matowej cery oraz zmniejsza widoczność porów skóry i zaskórników.
ochrona niska SPF 6

DZIAŁANIE
• absorbuje nadmiar sebum
• likwiduje połysk i matuje skórę
• zmniejsza aktywność gruczołów łojowych
• redukuje widoczność porów i zaskórników
• wiąże wodę i zapobiega jej nadmiernej utracie
• trwale nawilża naskórek oraz głębsze warstwy skóry
• skutecznie regeneruje lipo-strukturę naskórka
• chroni przed promieniami UV i przedwczesnym starzeniem


A teraz moja opinia :)

  •  Zacznijmy od tego, że kiepsko jest z dostępnością tego kremu. Można go dostać w aptekach i kosztuje około 9-10 zł.   
  • Opakowanie jest standardowe i charakterystyczne dla  producenta.
  • Produkt przeznaczony jest do stosowania na dzień.
  • Pierwsze na co zwraca się uwagę po otworzeniu opakowania to zapach. Dla mnie jest dość intensywny i ciężki, powiedziałabym, że raczej zimowy, niż letni, ale bardzo ładny. Po nałożeniu na skórę nie czuć go.
  • Krem szybko się wchłania i nie pozostawia na skórze tłustej warstwy.
  •  Jeśli chodzi o działanie - dobrze nawilża i skóra nie jest ściągnięta. Jest też delikatnie zmatowiona ale nie jest to efekt mocny i długotrwały. Nie zatyka porów i nie podrażnia. Raczej nie mam problemów z porami i zaskórnikami, ale nie zauważyłam żeby krem je likwidował, tak jak obiecuje producent :)
  • Jest bardzo wydajny!
  • Nadaje się pod makijaż.

Podsumowując - uważam, że krem jest godny polecenia i wypróbowania, zwłaszcza za tak niską cenę. Skóra wygląda po nim ładnie i zdrowo. Jedynym minusem jest dość słaby efekt matu, ale nie oczekuję cudów od kremu za 10 zł i zdaję sobie sprawę, że ciężko o porządne i długotrwałe zmatowienie mojej strefy T :)
Ja sama prędko do niego nie wrócę, ale tylko dlatego, że szybko nudzę się kremami i ciągle muszę mieć coś nowego. W kolejce czeka już na mnie inny ochotnik :)

A Wy miałyście ten krem? Co o nim sądzicie?
Pozdrawiam!

czwartek, 11 kwietnia 2013

Yves Rocher



Hej! Dziś chciałabym Wam pokazać i krótko zrecenzować moje kosmetyki z Yves Rocher :)
Produkty tej marki możemy kupować zarówno w sklepie internetowym jak i w sklepach stacjonarnych, a producent kusi stałych klientów wieloma prezentami i zniżkami. 


Oto moje produkty i ich krótkie recenzje :)



 - mleczko perfumowane do ciała i woda toaletowa Naturelle. Oba produkty otrzymałam gratis do zamówień. Choć dostałam je w ciemno to jestem bardzo zadowolona, bo pachną pięknie, świeżo i delikatnie - są idealne na wiosnę i lato. Na co dzień używam zwykłego balsamu, a nie mocno perfumowanego, a połączenie tych produktów zostawiam sobie na specjalne okazje.  Kiedy użyjemy tego zestawu razem, to zapach utrzymuje się długo, natomiast jeśli sięgniemy tylko po samą wodę to niestety zapach ginie dość szybko. Cena: mleczko - 56 zł, woda perfumowana - 125 zł.





- mleczko do demakijażu - na jego temat nie będę się specjalnie rozwodzić, bo podobno został wycofany ze sprzedaży (chociaż na stronie internetowej jest jeszcze dostępny). Powiem tylko, że bardzo go lubiłam i często kupowałam. Cena: 18,5 zł.




 



- koncentrat nawilżający - planuję zrobić na jego temat recenzję, bo bardzo go polubiłam. Ma on za zadanie długotrwale nawilżać skórę i jeśli chodzi o mnie to sprawdza się doskonale. Producent proponuje stosować go przez 7 dni rano i wieczorem przed codziennym kremem, a następnie zrobić przerwę.  Cena: 72 zł.





 

 - Żel krem intensywnie nawilżający 24h - produkt pochodzi z tej samej serii co koncentrat. Przeznaczony jest do stosowania rano i wieczorem, ja używam go tylko na noc i w tej roli spisuje się świetnie. Rano buzia jest wypoczęta i nawilżona. Cena: 39 zł.





 

  - kremy do rąk - od lewej: Pielęgnujący krem 2w1 do rąk i paznokci; Nawilżający krem do rąk i Balsam ochronny na zimę z masłem karite (mój hit!) - bardzo lubię ich kremy. Dobrze nawilżają, wchłaniają się błyskawicznie, nie pozostawiają lepkiej warstwy i bardzo ładnie pachną. Na zimę najlepszy jest balsam ochronny - czyni cuda :) Polecam wszystkie ich produkty do rąk. Ceny: 17,9 zł; 13,9 zł, 33 zł. 

 

- balsamy do ust - te w sztyftach są hitem dla mnie i dla moich bliskich. Od 2 lat nie kupuję żadnych innych. Pięknie nawilżają, są wydajne, chronią usta przed mrozem - robią wszystko, co mają robić:) Balsam w słoiczku to istny BUBEL. Myślałam, że będzie miał taką samą formułę jak te w sztyftach, ale nic z tego. Ten tylko podkreśla suche skórki i wysusza usta. Cena: sztyft - 9,9 zł, słoiczek - 11,9 zł. 

 
 


- pogrubiający tusz do rzęs Sexy Pulp - tusz dostałam gratis do zamówienia. Póki co użyłam go tylko kilka razy ale jestem zadowolona. Co prawda nie dale mocnego efektu pogrubienia ale ładnie wydłuża i rozczesuje rzęsy. Ma całkiem niezłe opinie na wizażu. Ja ze swojej strony polecam:) Cena: 54zł.






 Jak widzicie ceny regularne są dość wysokie, ale ja część produktów dostałam za darmo jako gratis do zamówień, a pozostałe w większości kupiłam korzystając z ich promocji i rabatów. Z większości kosmetyków jestem na prawdę zadowolona i z czystym sumieniem mogę je polecić. 
Jeżeli chciałybyście większą recenzję któregoś z powyższych kosmetyków to napiszcie :)

 A czy Wy macie coś z Yves Rocher? Jesteście zadowolone?
Pozdrawiam!:)