wtorek, 18 czerwca 2013

Tag: Liebster Blog Award + Akcja Maliny

Ufff... jestem właśnie po ostatnim egzaminie i w końcu mogę trochę odetchnąć i zająć się porządnie blogiem :) W przyszłym tygodniu czeka mnie jeszcze obrona i będę mogła rozpocząć wakacje pełną parą :)

Zostałam po raz drugi nominowana do Liebster Award, tym razem przez Gosię Mysz i Majową Malagę za co bardzo dziękuję :) Tym razem pozwolę sobie jedynie odpowiedzieć na pytania, nie nominując już innych.



Pytania od Gosi:
1. Kolor który tej wiosny króluje w twojej szafie?
Nie ma w mojej szafie jednego, dominującego koloru. Dużo jest niebieskiego, bieli i wszelkich pasków - biało-czarnych, biało-granatowych.

2. Gdybyś miała możliwość cofnąć się do dawnych czasów gdy nie było Cię jeszcze na świecie gdzie byś zawitała i dlaczego?
Prawdę mówiąc nie wiem. Długo zastanawiałam się nad tym pytaniem i nie potrafię odpowiedzieć. Może po prostu nie chciałabym się nigdzie cofać :)

3. Spodnie czy spódnica?
Zimą spodnie, latem spódnica :). 

4. Wygrywasz w totolotka na co przeznaczysz pieniądze? 
Na spełnianie marzeń - swoich własnych i moich bliskich :) 

5. Czy jest jakaś rzecz której nigdy nie zrobisz i jesteś w tym postanowieniu konsekwentna?
Ja chyba w żadnych postanowieniach nie jestem konsekwentna :P

6. Zabawna sytuacja która Ci się przytrafiła i gdy ja wspominasz czujesz zażenowanie
W podstawówce pracowałam w sklepiku szkolnym. Często, kiedy nie było ruchu, siadałam sobie na blacie i rozmawiałam ze znajomymi. Pewnego razu usiadłam na malinowej mambie, która przykleiła mi się do spodni (beżowych), a ja nie wiedząc o tym, paradowałam z różową gumą na tyłku po szkolnych korytarzach. Od tej pory nie siadałam już na blacie sklepiku :P

7. Niezapomniane wakacje które wspominasz z uśmiechem na twarzy?
Zdecydowanie zeszłoroczne wakacje we Władysławowie! Wtedy mój P. mi się oświadczył :)

8. Ulubiona postać z bajki która ci się miło kojarzy
Kubuś Puchatek, którego kocham do dziś :)

9. Urodzona optymistka czy pesymistka?
Optymistka!:) Zawsze widzę promień nadziei i nawet w najgorzej sytuacji staram się myśleć pozytywnie. 

10. Ulubiony film ostatniego roku lub książka?
Jeśli chodzi o książki to z racji mojego kierunku studiów (filologia polska) stawiam na klasykę polskiej literatury. Mam tyle pięknych perełek, że nie jestem w stanie wskazać jednej :) A Jeśli chodzi o film to ostatnio najbardziej zapadły mi w pamięci Wielki Gatsby i Pamiętnik pozytywnego myślenia.

11. Z kim ze sławnych osób chętnie byś się zamieniła?
Szczerze? Z nikim :P. Dobrze mi tak, jak jest teraz.

Pytania od Malagi:
1. Co rano pijesz na śniadanie?
Obowiązkowo zieloną herbatę. 

2. Jaki lakier masz na paznokciach obecnie?
Niebieski lakier z Golden Rose, który będzie można zobaczyć na dole notki :) Szczerze mówiąc nie czuję się najlepiej w takich kolorach, ale nie chciałam wrzucać do akcji Maliny samych pomarańczy, róży i czerwieni. 

3. Podkład, który uwielbiasz?
Zdecydowanie Lasting Performance z Max Factor! 

4. Ulubiona firma kosmetyczna?
Nie mam jednej firmy. Lubię Max Factor, Rimmel, Golden Rose i wiele innych :) 

5. Smak dzieciństwa to?
Naleśniki mamy! :) 

6. Czy masz zwierzątko? jak tak to jakie?
Mam! Prawie ośmioletniego owczarka niemieckiego o imieniu Gapek, który jest moim oczkiem w głowie :) 

7. Czy masz rodzeństwo? 
Mam siostrę i brata. Oboje są ode mnie starsi. 

8. Najfajniejszy prezent, który dostałaś?
Dostałam w życiu dużo fajnych prezentów, ale myślę, że najlepsze to te prosto z serca. Uwielbiam na różne okazje dostawać ręcznie robione kartki i laurki od mojego narzeczonego. 

9. Tusz do rzęs, który bardzo lubisz?
Maybelline, Colossal Volum' Express i Max Factor, 2000 Calorie. 

10. Czego Nigdy byś nie zjadła?
Ryby i owoców morza :P Na samą myśl krzywi mi się buzia. 

11. Twój ideał kobiecości. Opisz krótko go:)
Wystarczy jedno słowo: Beyonce :) Jest piękna i wygląda idealnie.

Dołączam także kolejny lakier na akcję Maliny :)
 Golden Rose, Fashion Color, nr

Chciałam tylko zaznaczyć, że na paznokciach jest 5(!!) warstw lakieru, a mimo to odznaczają się końcówki :P

Pozdrawiam, macchiato :)

piątek, 14 czerwca 2013

Tagi: Co jest w mojej torebce + akcja Maliny

Dzisiaj moja odpowiedź na tag: co jet w mojej torebce? Zostałam otagowana przez Rzenn za co bardzo serdecznie dziękuję :) Inicjatorką zabawy jest makijazzowo.



Zasady:
Otagowane osoby muszą się wywiązać z mojej nominacji czyli:
  • Napisać o tagu, że dostało się nominację :) (np prowodyrką całej akcji jest makijazzowo)
  • Zrobić zdjęcie torebki opisać skąd się ją ma,
  • Zrobić zdjęcie całej jej zawartości
  • Opisać zawartość jaką się ma w torebce.
  • Otagować osoby które się chce, i ile się chce
 


Tak wygląda moja torebka:
 Pochodzi z Coyoco :)


A to jej zawartość:
  •  parasolka
  • kosmetyczka
  • portfel
  • woda mineralna
  • cukierki ziołowe
  • gumy do życia
  • chusteczki higieniczne
  • etui na karty do różnych sklepów
  • zeszyt
  • pendrive
  • ołówek, długopis i zakreślacze
 Podczas robienia zdjęć zapomniałam o kluczach i telefonie :)


Zawartość kosmetyczki :

  • krem do rąk
  • bibułki matujące
  • lusterko ze szczotką
  • pomadki do ust
  • balsam ochronny
  • tabletki przeciwbólowe
  • pilnik
  • gumka i wsuwka

Z braku czasu nie nominuję nikogo z osobna, zapraszam do zabawy każdego kto tylko ma ochotę, chętnie zobaczę, co nosicie w swoich torebkach:)

Dodaję także kolejne paznokcie na akcję Maliny:
 Maybelline, COLORAMA, nr 104

Pozdrawiam, macchiato :)

wtorek, 11 czerwca 2013

Mini Biedronkowe zakupy + akcja Maliny

Hej kochane :)

Dzisiaj krótko, zwięźle i na temat, ponieważ sesja calkowicie mnie pochłonęła. Mam nadzieję, że za tydzień będzie już po wszystkim i wtedy będę mogła poświęcać więcej czasu na bloga.

Chciałabym pokazać Wam moje mini zakupy z Biedronki. 

W ostatnim poście pisałam, że jestem fanką demakijażu za pomocą mleczka, ale od kiedy dowiedziałam się, że producent zamierza wycofać słynny płyn micelarny, to postanowiłam, że i ja go kupię i sprawdzę na własnej skórze, dlaczego jest tak chwalony :). Do koszyka wrzuciłam też jeden z moich ukochanych żeli z BeBeauty. Uwielbiam je w każdej wersji i od dłuższego czasu nie kupuję już innych produktów do mycia twarzy.



Dodaję także kolejny lakier na akcję Maliny:
Na paznokciach Revlon, 360 Bubble Gum.


Na koniec chciałabym zaprosić Was na rozdanie do Weroniki. Gdyby nie to, że dobrze się znamy sama chętnie wzięłabym w nim udział, bo produkty Balea i Alverde kuszą:)

Pozdrawiam Was serdecznie, macchiato :)

piątek, 7 czerwca 2013

Yves Rocher, Pure Calmille, Delikatne mleczko kwiatowe do demakijażu + akcja Maliny

Od dłuższego czasu do demakijażu oczu stosuję nie płyny, a mleczka. Moim ulubieńcem od dawna jest Delikatne mleczko kwiatowe z Yves Rocher, o którym chciałabym Wam dzisiaj opowiedzieć.



Według producenta:

  • Demakijaż z rumiankiem bio do każdego rodzaju cery.
  • Delikatne mleczko do demakijażu twarzy, szyi i oczu zawierające aktywny wyciąg z rumianku oraz wodę kwiatową z rumianku rzymskiego o działaniu łagodzącym i nawilżającym.
  • Formuła: Testowana dermatologicznie i oftalmologicznie
  • => zminimalizowane ryzyko alergii
  • => odpowiednia dla skóry wokół oczu

Pojemność: 200 ml
Cena:  18,5 zł



Moja opinia:

  • Estetyczne i poręczne opakowanie
  • Wygodne zamykanie
  • Jedyne wady tej plastikowej buteleczki to fakt, że nie widać ile produktu nam zostało, oraz to, że kiedy mleczko się kończy, nie możemy postawić go zamknięciem do dołu,  bo wieczko jest ukośne
  • Przepiękny, lekko kwiatowy zapach
  • Nie szczypie i nie podrażnia
  • Ma bardzo lekką konsystencję, jest rzadkie
  • Nie jest tłuste
  • Bardzo wydajne
  • Świetnie radzi sobie z demakijażem (nie wiem jednak jak sprawdzałoby się w przypadku kosmetyków wodoodpornych i żelowych eyelinerów)



Na dłoni tusz do rzęs, żel do brwi, eyeliner z Lovely, dwie kredki do oczu :

 

Tak wygląda dłoń po jednym pociągnięciu płatkiem nasączonym mleczkiem:


Podsumowując, polecam ten produkt wszystkim fankom mleczek. Cena nie jest najniższa, ale warto polować na liczne promocje w Yves Rocher, może uda się zdobyć je w niższej cenie :)


+ kolejne paznokcie na akcję Maliny:

Golden Rose, With Protein, nr 324

A jakie są Wasze ulubione produkty do demakijażu?
Pozdrawiam, macchiato :)

wtorek, 4 czerwca 2013

Yves Rocher, Sexy Pulp, Pogrubiający tusz do rzęs + akcja maliny


Dziś chciałabym przedstawić Wam mojego ostatniego ulubieńca jeśli chodzi o tusze do rzęs, a mianowicie Sexy Pulp z Yves Rocher.


Tradycyjnie zacznę od obietnic producenta:

Efekt dla urody:
  • Ekstremalnie pogrubione rzęsy.
  • Uwodzicielskie spojrzenie.

Rezultaty:
  • 86%* kobiet potwierdza, że rzęsy są bardziej pogrubione w stosunku do efektu jaki dawały im dotychczas używane mascary. (*test stosowania przeprowadzony pod kontrolą okulistyczną na 20 osobach w ciągu 3 tygodni).

Pojemność: 9 ml
Cena: 49 zl





Moja opinia:
  • Ładne, poręczne opakowanie
  • Ma przeogromną szczoteczkę, która dla niektórych może być minusem. Mi osobiście bardzo się podoba i dobrze się nią operuje - nawet przy dolnych rzęsach
  • Tusz może nie pogrubia jakoś nadzwyczajnie, ale pięknie rozczesuje i wydłuża rzęsy
  • Już jedna warstwa daje piękny efekt
  • Jest trwały - nie rozmazuje się i nie kruszy
  • Nie podrażnia
  • Zmywa się go bez problemu
  • Nie zawiera składników pochodzenia zwierzęcego i parabenów
  • Dostępny w trzech kolorach - czarny, granatowy, brązowy.

Tutaj możecie zobaczyć jak wielka jest szczoteczka:
 
Podsumowując, zdecydowanie polecam ten produkt. Jestem z niego bardzo zadowolona. Minusem może być jego wysoka cena, ale na pocieszenie dodam, że w Yves Rocher często są promocje, zwłaszcza dla osób, które posiadają ich kartę klienta. (Obecnie na stronie internetowej kosztuje 34.90 zł)


Tak wygląda na moich rzęsach:



+ kolejny lakier na akcję Maliny

Rimmel, 60 Seconds, 825 Sky High

Pozdrawiam, macchiato :)