Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zużycia. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zużycia. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 27 czerwca 2013

Czerwcowe denko

 Ufff już po obronie :)
Nareszcie mogę trochę odetchnąć. Przede mną trzy miesiące kompletnej laby :)

Dziś przyszedł czas na przedstawienie produktów, które udało mi się wykończyć w czerwcu. Nie jest ich szalenie dużo, ale ten miesiąc był taki zabiegany, że nie miałam czasu na wiele rzeczy. Może w sierpniu uda się zużyć więcej :).


  • Avon, Nawilżający mus do Ciała 'Wanilia' 
Niezły produkt. Pachnie intensywnie wanilią, szybko się wchłania, ma bardzo lekką konsystencją i jest wydajny. Może kiedyś do niego wrócę :)

  • Colgate, pasta Max White
Całkiem przyjemna pasta. Na pewno nie wybiela, ale dobrze myje i odświeża, jest wydajna.

  • Isana, Zmywacz do paznokci o zapachu migałów
To zdecydowanie mój ulubiony zmywacz i zawsze do niego wracam. Myślę, że każdy go zna, więc nie będę się na jego temat rozpisywać :)

  • Joanna, Szampon nawilżająco - regenerujący.
To już moja kolejna butelka tego szamponu. Dobrze myje włosy, nie obciąża ich, a to dla mnie najważniejsze. Na pewno kupię ponownie.

  • Yves Rocher, Pure Calmille, Delikatny tonik kwiatowy
Lubię kosmetyki z tej serii. Pięknie pachnie, nie podrażnia, dobrze odświeża buzię, skóra się po nim nie lepi. Myślę, że w przyszłości chętnie do niego wrócę. Poczekam na jakąś promocję :)

  • Yves Rocher, Pure Calmille, Delikatne mleczko kwiatowe do demakijażu
Świetny produkt, o którym możecie przeczytać tu.

  • Próbki i próbeczki 
wykorzystywane podczas wyjazdów, o których w większości za wiele nie mogę powiedzieć, bo za krótko używałam tych produktów. Wśród nich : Emolium, Kremowy żel do mycia; La Roche Posay, Lipikar, Syndet, Żel do mycia twarzy i ciała; Yves Rocher, Hydra Vegetal, Żel - krem intensywnie nawilżający - jeśli chodzi o ten produkt to miałam kiedyś  pełnowymiarowe opakowanie i byłam z niego bardzo zadowolona.

  • Perfecta, Głęboko nawilżająca maseczka
Jedna z moich ulubionych maseczek. Zawsze mam w zapasie jakąś saszetkę. Jest tania, świetnie działa, minusów nie zauważyłam :)


A jak Wam poszły zużycia w tym miesiącu?:)
Pozdrawiam, macchiato :)

czwartek, 2 maja 2013

Kwietniowe denko

Dzisiaj chciałabym Wam pokazać co udało mi się zużyć w kwietniu :) Większość produktów już pojawiła się na blogu. W tym miesiącu pustych opakowań jest mało, ale już wiem, że w maju będzie ich zdecydowanie więcej.

 Oto moje denko:


 Od lewej:
1. Calvin Klein, Euphoria Blossom.  
Na wizażu w opisie produktu wyczytałam że jest to: Letnia wersja zapachu 'Euphoria' wzbogacona o elementy orzeźwiające. Ja zupełnie nie znam się na żadnych nutach zapachowych, dlatego powiem po prostu, że dla mnie pachnie pięknie. Jeśli chodzi o utrzymywanie się na ciele to ja na sobie zapachu nie czuję, ale kiedy zdejmuję wieczorem ubrania to owszem :) Zdecydowanie polecam ten zapach i jeśli mój portfel pozwoli to kupię go ponownie :)

2. Yves Rocher, mleczko do demakijażu z serii Pure Calmille
To zdecydowanie moje ulubione mleczko i za każdym razem kiedy mi się kończy lecę po następne opakowanie. Bardzo dobrze radzi sobie z makijażem (nie wiem jak z wodoodpornym), pięknie pachnie, nie podrażnia.

3. Garnier, Ultra Doux, Szampon do włosów cienkich, bez objętości.
Tak jak już kiedyś wspominałam przy okazji mojego wpisu o pielęgnacji włosów - dobrze myje, ładnie pachnie, nie jest drogi, ale na pewno nie widzę po nim efektu objętości.

4. Ziaja, krem nawilżający matujący 25 +
Recenzja tutaj.

5. Joanna, Szampon nawilżająco - regenerujący
O nim również wspominałam - dokładnie oczyszcza włosy i skórę głowy, włosy są bardzo miłe w dotyku. Czy nawilża - nie wiem, ale na pewno nie przesusza.

6. Yves Rocher, Balsam ochronny na zimę z masłem karite
To jeden z moich ulubionych produktów tej firmy i na pewno będzie o nim recenzja. Nic tak nie nawilża i nie ratuje moich dłoni jak on:)

7. Lirene, Nawilżająca maseczka samowchłaniająca z wyciągiem z wiśni z Barbados.   
Bardzo lubię te samowchłaniające maseczki, często stosuję je zamiast kremu na noc. Po tą nawilżającą sięgnę na pewno jeszcze nie raz, bo skóra jest po niej nawilżona i wypoczęta. Do tego bardzo ładnie pachnie :)

8. Avon, Śródziemnomorska maseczka do twarzy z oliwką. 
Całe szczęście, że nie kupiłam od razu całej tubki tej maseczki tylko tą saszetkę. Może i ładnie nawilża, dobrze się zmywa, ale po prostu nie znoszę jej oliwkowego zapachu, tak jak i samych oliwek.


Po zrobieniu zdjęć i napisaniu notki znalazłam jeszcze dwa produkty, które zużyłam. Wszystko przez moje gapiostwo :( Nie pozostaje mi nic innego jak  dołączyć je do kolejnego denka :)
A Wy ile produktów zużyłyście w kwietniu?:)

Pozdrawiam, macchiato :)